HISTORIA KAKAO – KRÓTKO, PIĘKNIE I NA TEMAT :)

Odkrycia archeologiczne wskazują, że nasiona kakaowców były wykorzystywane przez już Olmeków – jedną z najstarszych cywilizacji Ameryki Środkowej. Oni nauczyli się miażdżyć ziarna a powstały proszek mieszać z wodą. Zatem, można spokojnie przyjąć, że kakao znane jest już od 3 tysięcy lat!

Kilkaset lat po upadku tej cywilizacji – kakao na szczęście, nadal było używane przez ludzi. Majowie umiejętnie kontynuowali tradycję hodowli i sposób przetwarzania ziaren. Do tego wprowadzili wiele innowacji. Poddawali owoce fermentacji, po czym prażyli je i mielili. Taki proszek mieszali z wodą, dodawali miód, chilli i mąkę kukurydzianą (miała za zadanie wchłaniać nadmiar tłuszczu, zawartego w kakao). Taki napój pito na zimno i na ciepło. Majowie również pili kakao z pianką, tworząc ją poprzez przelewanie płynu z naczynia do naczynia i mieszając go przy tym.

Z ziaren kakaowca przyrządzano maści i mikstury, jako środek odstraszający węże, lek na wątrobę, płuca, a także jako specyfik na poparzenia. Dokładne receptury Majowie spisali w specjalnych Kodeksach, czyli manuskryptach zapisanych specjalnymi hieroglifami.

Równie ważne kakao było dla Azteków. Według ich wierzeń – roślinę tę podarował  człowiekowi dobry bóg o imieniu Pierzasty Wąż. Był współtwórcą świata i opiekunem ludzi. Z miłości do nich podarował im wiedzę o świecie, niebie, kalendarzu, nauczył uprawy roślin i dał drzewo, którego owoce dawały radość, szczęście i siłę. Wyobrażano go sobie jako osobę o białej skórze, jasnych oczach i uważano że jest bogiem białej magii.

Aztekowie nauczyli się dodawać do napoju z kakaowca wanilię i suszone płatki kwiatów, co zmieniało jego kolor i smak. Podgrzewali go, by złagodzić gorzki smak. Wierzyli, że jest źródłem mądrości i energii, a także afrodyzjakiem. Aztecki władca Montezuma wypijał go, zanim szedł do swojego haremu J

Aztekowie tak bardzo cenili sobie ziarna kakaowca, że stanowiło ono rodzaj waluty. Najbogatsi mieli spichlerze pełne kakao. Było symbolem bogactwa i pożądanym elementem posagu panny młodej. Nowożeńcy spożywali je z jednego naczynia i miało zapewnić im szczęśliwe i bogate życie. Picie czekolady stało się luksusem, na który tylko najbogatsi mogli sobie pozwolić. Uznano go za napój, który był dany tylko elitom i wojownikom.

Warto wiedzieć, że nazwę, kakao, znaną nam do dziś nadał w XIX wieku Karol Linneusz. Łacińskie słowo theos (bóg) i broma (napój, pokarm) oznacza napój bogów i jest wyrazem największego uznania dla niepozornych ziarenek, którym ludzkość zawdzięcza nieskończoną ilość rozkoszy.

Advertisements